Wielka gra - czyli rozgrywka najlepszych z najlepszymi
Każdy z nas wcześniej czy później spotka się z terminem Big Game. O co chodz? Przeczytaj.
Artykuł napisał Wilbert Cazares
Środa, Lipiec 22, 2009
Każdy z nas, który gra trochę dłużej w pokera wcześniej czy później zetknie się z terminem Big Game i nie chodzi tu o turniej TV. Mam tu na myśli najsłynniejszą grę w pokera, która ma miejsce w Bellagio poker room (Las Vegas). W rozgrywce uczestniczy osiem osób i prawie zawsze gra się w mix (po ośmiu rozdaniach następuje zmiana gry), na który składają się następujące odmiany pokera: limit holdem, no-limit holdem, omaha, omaha high-low, pot limit omaha, stud, stud high-low, razz, 2-7 oraz A-5 triple draw.
W grze biorą najlepsi z najlepszych, że wspomnieć Gusa Hansena, Johnny Chana, Phila Ivey. Jeżeli chcielibyśmy się z nimi się zmierzyć to musimy się przygotować na spory wydatek, stawki standardowe to obecnie są na poziomie 2000/4000 $. "Podczas jednej sesji można wygrać nawet dwa miliony dolarów" - opowiada Phil Ivey - "oczywiście oznacza to również, że można stracić dwa miliony, aczkolwiek jeszcze mi się to nie przytrafiło" Ivey śmieje się również, kiedy pytamy go jak to jest, gdy gra się z legendami pokera: "Ja to widzę w zupełnie inny sposób. Nie widzę gwiazd pokera. Po prostu siadam i gram moją grę. Bywają dni, że nie idzie najlepiej i wtedy traci się olbrzymie sumy. Jedyne co można na to poradzić to po prostu grać swoją A-game, być skoncentrowanym, nie popełniać błędów. I przede wszystkim trzeba się uczyć i ciągle modyfikować, poprawiać swoją grę. W trakcie rywalizacji na tak wysokich stawkach można się o sobie wiele nauczyć."
Po co taki człowiek jak Ivey gra na takie stawki z zawodnikami pierwszej ligi? Chodzi o dreszcze emocji, o wyzwanie. "Muszę grać wysoko by cieszyć się grą" - mówi Berman - "nie muszą to być najwyższe możliwe stawki ale po prostu nie potrafię grać na niskich limitach. To żadna frajda. Nie mogę powiedzieć, że utrzymuję się z tej gry ale na swoje wychodzę. Jednak przede wszystkim to świetna zabawa." Odpowiedź to pytanie jest zawarta również w charakterze najlepszych graczy. Są to ludzie, dla których rywalizacja jest celem samym w sobie, jest paliwem, które ich napędza.
Czasami nie grają tam gracze z pierwszej ligi. Od czasu do czasu pojawia się ktoś, kto myśli że może pokonać najlepszego i z reguły kończy się to niepowodzeniem. I to jest powód dla którego The Big Game, aczkolwiek dyskretnie, rozgrywana jest publicznie i każdy gracz z odpowiednim bankrollem może wziąć w niej udział. Ale przekaz idzie w świat, masz pieniądze? Uważasz się że jesteś dobry? Zawsze możesz się sprawdzić przeciw graczom najlepszym na świecie.